|
in:
|
|
Forums
> IC Magazine
> International Forums
> Polish
>
Detox
| ||
| Detox | Thread Tools |
|
|
#1 |
|
IPN protagonist
Join Date: Jul 2007
Location: tu jest Polska!
Posts: 124
![]() |
motto:
"Pluco me domaga sie - mowie: nie. Moge se cale gadanie wsadzic w d. Taka jest wlasnie cecha THC" pfk Priwiet, Nie wiem czy ten temat jest Wam potrzebny, ale moje, nazwijmy je eufemistycznie przywiazanie do MJ, sprawia czasami klopoty. Wiecie (wiecie?) jak to jest: z jednej imprezy robi sie tygodniowka, z tygodniowki miesiecznica i tak dalej... A jak przerwac ten 'chocholi taniec'? Czy macie jakies sprawdzone sposoby na szybki detox? Chodzi mi tutaj o niwelowanie psychicznych skutkow dlugotrwalego palenia trawy (cisnienie, hustawki nastrojow, lenistwo itp. itd.), ale rowniez wyplukiwanie toksyn z organizmu. To moze zaczne: wiadomo, najwazniejsza jest wola. Mysle, ze podstawa jest zaplanowanie okresu abstynencji (np. miesiac, kwartal, rok(! ;P)). Kazdy dzien bez palenia wzmacnia wole i jednoczesnie przybliza nas do konca zalozonego okresu abstynencji. Na podstawie wlasnego doswiadczenia moge stwierdzic, ze najtrudniejsze sa pierwsze 3 dni: patrzac wstecz dnia 4tego moge powiedziec, ze odnioslem pierwszy sukces. W okresie przerwy od trawki staram sie rowniez unikac alkoholu (bo od wodki rozum krotki). Jesli chodzi o sprawy cielesne, staram sie zwiekszac codzienny wysilek celem wypocenia wszelkich smrodow (niestety pale sprzeta z tytexem, fajek nie), duzo picia, staram sie nie obzerac na tlusto (trudne to ). Rowerek, intensywne koszenie trawnika, rabanie drewna - kazda wypocona kropla oddala widmo powrotu do ciagu.Wazne jest zwalczanie nudy: przez pierwsze dni, gdy jest najtrudniej, dobrze jest zaplanowac sobie dzionek tak, aby nie bylo w nim miejsca na nude. Czyli: robimy porzadki, o ktore nasze zony/matki dopraszaja sie od lat, czytamy zalegle ksiazki. Dobrym pomyslem moze byc wkrecenie sie w jakas gre komputerowa - pamietam, ze kiedys mi to pomoglo. Duzo snu - tez przez pierwsze dni. I chyba tyle; jesli mi sie cos przypomni - dopisze. Zapraszam do dzielenia sie swoimi doswiadczeniami w temacie.
__________________
But the stone that the builder refuse shall be the head cornerstone,
And no matter what game they play, we got something they could never take away |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Somelier trawki
Join Date: May 2007
Location: Europa
Posts: 215
![]() ![]() ![]() ![]() |
To jest Forum dla miłiosnikow Marihuany ktorzy kochaja uprawiac i palic. To jest czesc mojej egzystecji. Jesli ty uwarzasz ze trawa zle na Ciebie wplywa i ze musisz zucic palenie jej to mysle ze nie jest to forum dla ciebie. Piszesz o niej jakby uzalezniala jak twardy narkotyk. Chce to pale nie to nie. Takie moje zdanie nie obraz sie jesli Ci sie to nie spodoba. Mysle ze taki temat nie powiniem miec tu miejsca ale moderator kov i inni powinni sie wypowiedziec. PEACE orangin.
|
|
|
|
|
|
#3 | ||||
|
IPN protagonist
Join Date: Jul 2007
Location: tu jest Polska!
Posts: 124
![]() |
Quote:
![]() Quote:
. Osobiscie moj charakter pozwala mi palic duzo albo nie palic wcale . W zwiazku spozywczym uwazam, ze na tym forum jestem u siebie ![]() Quote:
![]() ![]() Quote:
Pax Tibi ...Edit: Tonny, powinienes znac odpowiedz na swoje pytanie (przejrzalem historie Twych wypowiedzi). Lepiej juz skasuj tego posta. Pozdro, madralo.
__________________
But the stone that the builder refuse shall be the head cornerstone,
And no matter what game they play, we got something they could never take away Last edited by orangin; 08-09-2007 at 03:35 PM.. |
||||
|
|
|
|
|
#4 |
|
Member
Join Date: Jul 2006
Location: GREEN POLAND
Posts: 319
![]() |
wedlug mnie dobry temat-nie wstydzmy sie o tym rozmawiac. chyba juz kiedys bylo cos w podobie, bodajze "skutki dlugotrwalego palenie", czy nie? no wlasnie...
przestaje palic jak nie mam co palic. harvest starcza na miesiac, gora dwa jak racjonalnie nim sie dysponuje. od dilca nie kupuje, moze raz na tydzien. miewalem przerwy paru miesieczne i nie jest to latwe. silna wola wystarczy ![]() czy pomyslal bym kiedys ze bede taki popierdolony? nigdy. nie bede sciemnial ze jestem jak ci niepalacy. poglady i sposob rozumowania jest calkiem inny. najbardziej mnie bawi jak z kumplami opowiadamy jakies zarty i tylko my boki zrywamy a reszta sie tempo patrzy i mysli "co za pojeby". to mi akurat nie przeszkadza, lubie byc inny ![]() ale to ze gubie 5 razy w roku klucze, jak cos robie i poloze np. srobokret ktorego pozniej 10 minut szukam - TAK. chodze i bluznie na moja pamiec i koncentracja. po prostu nie mysle o tym co robie. to mnie jedynie wkurwia.
__________________
"Spotkałem dziewczynę imię jej Huana. Z promieniami słońca bawi się od rana. Lubi ciepło słońca, lubi deszcz majowy. Jeśli się z nią spotkasz, wejdzie ci do głowy. Jest dobrą dziewczyną, ale ma złe strony. Jesli się zakochasz możesz być stracony!" DAAB |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Member
Join Date: Feb 2007
Location: Europe
Posts: 256
![]() |
Każdy nowy user który sie zarejstruje wali postami jak szalony, jest na to jakiś sposób?
Peace
__________________
Open Your eyes and look within. Are You satisfied with the life You're living? |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Somelier trawki
Join Date: May 2007
Location: Europa
Posts: 215
![]() ![]() ![]() ![]() |
Hey orangin spoko powiem Ci jak to robie hehehe nie pale jak nie mam co taka pradwa dzis np. Ale uzaleznienie czuje tylko psychiczne i nie przeszkadza mi to. Po harvescie z aut rok temu ponad pol roku codziennie palilem byly skutki uboczne tak jak Lewar pisal dziury w glowie glebokie ale da sie zyc hehe patrze tylko na dobre strony palenia bo i takie sa moim zdaniem. To pasja. Peace
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
Inzynier Konopka
Join Date: Apr 2005
Location: wiele miast Polski
Posts: 107
![]() |
orangin poruszyl bardzo wazny problem. bo trawa to narkotyk i uzaleznia psychicznie .. jednak tak jak mowisz najgorsze sa pierwsze 3 dni.
Moim sposobem na detox jest nic innego jak wyjazd do babci na 5 dni i lezenie na zmiane przed tv, ksiazka , komputerem... Po 4 dniach nie chce mi sie juz palic a po 7 nie mysle o ganji. Po 10 jak wrcama do domu nie musze juz palic .. ale jednak palisz ![]() Glownym celem w rzuceniu badz odstawieniu nalogu jest zmiana otoczenia oraz klimatu w jakim sie obracasz przynamniej na jakis czas.! No i oczywiscie LEWAR podzielam twoje zdnaie o pamieci krotkotrwalej.. ostatnio zostawilem torbe podrozna z calym swoim dobytkiem w pociagu i p[rzesiadlem sie do innego .. po godzinie sie skapnalem ze nie mam torby ![]() wczoraj bylem na przeswietleniu pluc, jutro mam wyniki ale juz zdazylem uslyszec od lekarza rzuc palenie radze ci lepiej! Na szczescie mam vaporizer ![]() Pozdro SIou
__________________
www.wolnekonopie.org - wszelkie informacje o legalizacyjnych przebiegach w Polsce i za granica. Strona Stowarzyszenia Wolne Konopie. Last edited by sioolyoo; 08-09-2007 at 04:01 PM.. |
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Member
Join Date: Jun 2007
Posts: 75
![]() |
Quote:
to tak jak z tym że marihuana powoduje schizofrenie - rownie dobrze można powiedzieć że ludzie którzy mają predyspozycje genetyczne do bycia schizofrenikami sięgają po nią częsciej tak samo twierdzenie że marihuana pogarsza pamięć mozna odwrócic i powiedziec że ludzie którzy mają kiepską pamięć w genach częściej sięgają po dzojnty sprawdzic tego nijak się nie da w kazdym razie nie ma badań które by to jednoznacznie stwierdzały
__________________
. |
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
Member
Join Date: Sep 2006
Posts: 357
![]() |
Gdy wstąpiłem do grona forumowiczów icmag, forum było jedynie o uprawie marihuany. Teraz wszystko upodabnia się do haszysz.com i trawka.org. Wolałbym żeby forum było takie jak wcześniej. Na takie tematy to moim zdaniem możemy pogadać w threadzie Wesoły Pokój - zamiast wrzucania różnych linków. I można było by wrzucać poważne dyskusje jak i śmieszne komentarze. Nie było by offtopowania i zaśmiecania forum!! No i może by powróciły stare szychy tego forum
.A żeby było do tematu: Jedyną przyczynądetoksu jest chęć zmniejszenia tolerancji na thc. Nie odczuwam uzależnienia i jak Somelier, pale kiedy mam. Zgadzam się również z Mr. T. Nie mam problemów z pamięcią, jedynie z koncentracją (zawsze miałem z nią kłopot, nawet gdy nie paliłem). Uważam, że to system wmówił co niektórym z was, że po marihuanie sie ma jakieś dziury (przecież wszyscy tak mówią). To raczej siła sugestii i autosugestii - jak myślisz tak masz. Mówisz sobie mam dziury po marihuanie, to je masz na własne życzenie. Ja sobie mówie inaczej (że marihuana pomaga mi zmobilizować się w życiu - nic nie wspominam o negatywnych skutach) i to działa Zacząłem książki czytać . Pozdrawiaml; rbert
__________________
Szukam SHAMAN !!!! |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Guest
Posts: n/a
|
no coz, musze powiedziec ze MJ ma w cholere skutkow ubocznych, nawet bardzo powaznych.. i nie oszukiwalbym sie ze jest zdrowa..bo NIE JEST.
schizofreni nie wywola raczej bedzie dzialac hamujaca,choc faktycznie w okresach niepalenia/abstynecji moze wywolywac epizody psychotyczne u osob z grupy wysokiego ryzyka. A czy uzaleznia??? A NIE?? pale z 15-17lat i gwarantyje wszystkim ktozy pala mniej ze uzaleznia. Nie ma objawow odstawieniowych w fizycznym tego slowa naczeniu jako zespolu chorobowego, ale sa liczne objawy rozbite,niespojne: fale goraca,potliwosc,nadwrazliwosc ,arytmie...itd itd,lacznie z ostrym rozjazdem w neurotransmiterach...ktory jest zreszta przyczyna wiekszosci dolegliwosci. pozytywne akcenty abstynencji tez odbieramy raczej negatywnie, pluca oczyszczajace sie w pierwszych tygodniach,daja nam niezlego kopa z tlenu, hemoglobina tez odzyskuje nieco mozliwosci transportu o2...co wiele osob odbiera jako stan stalego lekkiego-sredniego poddenerwowania,hiperstymulacj i..odsylam do nowych badan WHO tam jest troche informacji dosyc wiarygodnych, mozecie przeszukac tez archiva np "neuron"eng.UK to pismo neurologiczne/chyba miesiecznik z przed chyba roku poltora byl doskonaly artykow o zlogach jakie tworzy cannabinol i pochodne w mielinie i transmisji synaptycznych, uposledzeniach mechanizmow wynikajacych ze stosowania thc. ale cos za cos.. dlatego jestem za tym ze by za wczesniej po ziolo nie siegac, a przynajmniej nie wczesniej niz mozna podjac obiektywna dojzala ocene ryzyka i kosztow. mi osobiscie jakos palenie zycia nie psuje wrecz je urozmaica, ale koszty zdrowotne sa jednak wyraznie odczuwalne, psychicznie tez po bance na dluzsza mete jedzie.. jest oczywiscie wprost prozdrowotna w porownaniu do "czystej"tak ukochanej przez nasz narod..ta to dopiero ma atomowy wplyw na czlowieka (polecam polski film dok. "korkociąg" przypadki skrajne lecz jak czeste w polskiej rzeczywistosci MOCNA RZECZ) tym czasem co by sie pod slowem i zdaniem podpisac ;P Last edited by divinorum; 08-09-2007 at 06:16 PM.. |
|
|
|
|
|
|