|
in:
|
|
Forums
> IC Magazine
> International Forums
> Polish
>
A tolerancja rosnie...
| ||
| A tolerancja rosnie... | Thread Tools |
|
|
#1 |
|
Guest
Posts: n/a
|
A tolerancja rosnie...
Na poczatku, zaraz po zniwach, lufka starczala na dwie osoby i bylo cool. Dzisiaj, po dwoch tygodniach, aby mocniej poczuc pale 2 lufki sam...
Jak szybko u Was tolerancja sie zwieksza? U mnie w tempie zastraszajacym. Pakuje sobie rano do folijki z fajek pare kwiatkow i pod wieczor znowu musze do sloika siegac... |
|
|
|
|
#2 |
|
Member
Join Date: Apr 2006
Location: Rotterdam
Posts: 143
![]() |
@Grunwald, bo kto nie robi przerwy ten...
...ten szybko straci nerwy. Jak się więcej pali, to normalne że tolerancja znacznie wzrasta i u wszystkich jest raczej podobnie. Najlepszym sposobem na to jest przerwa i Ty na pewno dobrze o tym wiesz . P.s. Odkopsnoł byś ten mały słoiczek he hePozdro |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Guest
Posts: n/a
|
Sloiczek zarezerwowany dla siostry
|
|
|
|
|
#4 |
|
Guest
Posts: n/a
|
Niestety, tolerancja rośnie bardzo szybko. W wakacje miałem z kumplem ok. 5g białej wdowy. Na początku jedną lufką na dwóch można było się nieźle ubić, a pod koniec palenia, gdy spaliliśmy ok. 2 gify na łeb, prawie nic nie poczułem. Ale wkrótce potem gdy zapaliłem troche haszu czopke znów miałem dobrą.
|
|
|
|
|
#5 |
|
Guest
Posts: n/a
|
codziennie pale papaje i z rana 3 buszki mi wystarcza
![]() pozniej popoludniu albo wieczorem jak juz jaralem tego dnia z rana to trzeba spalic troszke wiecej ![]() ps grunwald fajnie sie prezetuja te sloiczki
Last edited by madixx; 10-08-2006 at 12:57 PM.. |
|
|
|
|
#6 |
|
Guest
Posts: n/a
|
u mnietroche dziwnie wyglonda bo ja niewzne czy pale dzien czy np miesiac codziennie to tolerancja zwieksza mi sie w tempie ze na poczatku sciagalem 2 buchy a teras scigam 3 o ale takie maratony sie zdarzaja bardzo zadko
polecam sobie poprostu zrobic tygodniowa przrwe naprawde was zmasakruje hehehe ![]() wogule wybiera sie ktos na ONE LOVE festiwal??? Last edited by sweet-dreams; 10-08-2006 at 01:42 PM.. |
|
|
|
|
#7 |
|
Member
Join Date: May 2006
Posts: 105
![]() |
Ja jak palilem przez caly tydzien (po sniadanku, po obiedzie, po kolacji i na dobranoc) to musialem palic 2 lufy zeby miec mocna fazke.
Przez takie cos marnowalem duzo staffu i stwierdzilem, ze bede robil sobie przerwy (minimum 2 dni). Po takich przerwach jest BOSKO!!!
__________________
WEEEEEEEEEEEEED
|
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zbyt pozytywna dlatego zakazana...
Join Date: Jul 2006
Location: In Green Garden
Posts: 701
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Po co wy zakladacie te tematy, przeciez jest sa rozne inne tematy w ktorych spokojnie moznaby go poruszyc. Irytuje mnie to gdyz pozniej jak chce znalezc jakis temat w ktorym cos interesujacego bylo poruszone musze sie przekopywac przez takie bzdety.
peace |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Member
Join Date: Mar 2006
Location: POLAND
Posts: 454
![]() ![]() |
no niewiem czy te przerwy dużo dają...
Pozatym wydaje mi się że to nie jest tolerancja tylko oswojenie "mózgu" z działaniem marii... Ja ogólnie jeszcze rok temu w wakacje (nie w te tylko rok wcześniej) to jak spalałem lufke solo to był szał i ogólnie rzadko to robiłem bo byłem spizgany jak bąk i sie zawsze zadowalałem połową fifki no jak chciałem zaszaleć to kupowałem za 10zł i paliliśmy na 3 osoby .Teraz zeby sie zjarać a raczej "coś" poczuć również wystarczy ze spale lufke ale żeby sie zjarać w sensie być spizganym tak dobrze to musze spalić coś koło pól worka... Teraz robie sobie przerwe zobaczymy jak to bedzie po przerwie niepalenia przekraczającej miesiąc bo naprawde przerwy typu od weekendu jarania do weekendu jarania nic nie dają. Przerwy typu weekend-jaram -- weekend nie jaram --- weekend jaram tez nie za duzo pomagają... Palenie z rana? Moim zdaniem najgorszy pomysł... od tego właśnie zauwazyłem okropnie rosnie ta "tolerancja" W gruncie rzeczy rano idzie sie najlatwiej spizgac ale najbardziej wtedy odczuwam negatywne skutki jarania takie jak "dziurki od rurki", zamułe i amotywacje .Pozatym sami chyba przyznacie ze jak sie pali rano i pozniej jak lot przejdzie sie chce znowu palic to trzeba spalic srednio 2x wiecej niz rano zeby sie spzigac tak samo ![]() Takie ja mam odczucia w zwiazku z tym. Ogólnie to żałuje ze tak czesto paliłem mysle ze gdybym palił max raz w miesiacu to miałbym nadal te super lociki na których wszystko jest takie dziwne i nowe... Tak jakbym sie znalazł na innej planecie i z poczuciem humoru wszystko od nowa poznawał ;P hahaha A teraz to poprostu mam troche zlewke i relaks a świat ten juz dobrze znam ![]() hahaha |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Guest
Posts: n/a
|
palisz zadko, palisz mniej, palisz efektywniej
przerwa tygodniowa to za malo, co najmniej 2-3 tygodnie, loty nieziemskie za kazdym razem, powiem wiecej, za kazdym razem lepsze i to juz od ladnych kilku lat, czy niktk inny tak nie ma? jak sie pali dzien w dzien to szybko sie nudzi, pozniej gdy przestajesz tak czesto palic ten czas to czarna dziora, po kilku miechach kompletnie sie tego nie pamieta, wczesniejsze swieta bozego narodzenia to dla mnie wlasnie taka czarna dziora ![]() co za duzo to nie zdrowo... ja pale coraz mniej z coraz to lepszymi efektami, moze ktos powie ze sobie wkrecam, moze i tak jest kto wie...zapal odrobine, poczekaj 15-20 min, i zobacz czy na ciebie dziala, nie ma co palic duzych ilosci w ciagu kilku min (chyba ze juz wiesz ile ci potrzeba ), mozliwe ze mniejsze ilosci na ciebie zadzialaja
|
|
|
|
|
|
|