|
in:
|
|
Forums
> IC Magazine
> International Forums
> Polish
>
@@@ POLISH STRAIN GUIDE @@@
| ||
| @@@ POLISH STRAIN GUIDE @@@ | Thread Tools |
|
|
#11 |
|
The Best Is Yet To Come
Join Date: Feb 2004
Location: sixth state
Posts: 1,954
![]() |
DJ Shorts-True Blueberry
TB jest trawa bardzo egzotyczna. jak dotand jest jedyna ktura ruzni sie bardzo od innych w rosnienciu jak i w zapachu ,smaku i haju, co chodowalem.
blueberry rodzina czensto lubi pokazac mutacje, i czasami tszeba wychodowac wiencej nisz paczke zeby znalesc ten perfekcyjny pheno. ale jak go znajdziesz to naprawde trawa jest z wyszszej pulki. smak i zapach jest bardzo podobny do czrnych pozeczek. nawet jak wezmisz liszcie i je porzujesz to czuc smak porzeczek. lodygi i zyly w lisciach czensto ma kolor bordowy. kwiaty pod koniec dojzewania zaczynaja dostawac niebieskiego koloru. potszebuja 55-65 dni na dojzanie. nielubia hydro ani sztucznych nawozy, najlepiej rosnie w ziemi ,organic nawozy. high jest znakomity. odrazu wali w glowe po pierwszym buchu. zapach silny owocowo kwasny. kwasny w sensie smacznym,hehe jest bardzo wygodny na pluca. nie jest to tempowy high chociasz sativy niebrakuje jemu. jest bardziej uspokajajancy high. silny i dosyc dlugi. buds sa bardzo klejance, i nawet jak 100% suche bardzo genste i niekruszance sie. caly grow jest tutaj https://www.icmag.com/ic/showthread.p...0&page=1&pp=20 peace
__________________
Its not what you can do for your plants, its what your plants can do for you. Last edited by HOT CARGO; 11-11-2006 at 03:31 AM.. |
|
|
1 members found this post helpful. |
|
|
#12 | |
|
Guest
Posts: n/a
|
Quote:
No ja sie zgadzam z Hotem palac Blueberry od razu wyczuwa sie ze jest to specyficzne palenie Tez mialem stycznaosc z ta genetyka Schnazzleberry#2 siedza w niej te same geny [Shishk/Blueberry DJ Short]. Podobalo mi sie w tej odmianie ze rosliny tworzyly pojedyncze ale b. duze palki identyczne niczym Big Bud. Faza jest trudna do uniesienia ale ten high ma w sobie super jakosc. Ja hodujac spostrzeglem ze odmiana ta nie jest jakos specialniee obsypana zywica i topy miala czesciowo jakby to powiedziec lisciaste ale pozory myla. Jaranie jest kosa, tak tak już przy harvescie palilem ja jak topy byly mokre, wtedy to tak mnie poskladalo ze mialem mgle przed oczami i nie mogle sobie nawet odczytac godziny w zegarku |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Guest
Posts: n/a
|
Fajne foto mialem podobne pheno moje tez mialy liscie charakterystycznie zawiniete w dól. Trzeba przyznac ze odmiana prosta w manicure po wysuszeniu topy zmieniaja wyglad, prezentuja sie w worku nieco mniej oszalamiajaco. Kiedys Snoop dog o tej odmianie spiewal w swoich piosenkach, ziom wie co dobre. Last edited by technoMAXgrower; 11-11-2006 at 04:31 AM.. |
|
|
|
|
#14 |
|
Guest
Posts: n/a
|
Romp19
Odmiana: Romp19 [Romulan x Peak19]
Podloze: ziemia z kompostem Nawozy: Biohumus VEG i FLO caly sezon, Terra Flores na FLO 1 raz Wyglad: drzewko z mega topami hyhy no co tu duzo gadac. odmianka swietna. posadzona wczesnie. juz w kwietniu pokazaly nasionka lepki i zaczely odtad pieknie i zdrowo bezproblemowo rosnac. nawozow je bardzo duzo i chetnie od 3 tygodnia i dalej. kompaktowo rosnie nawet na parapecie [jeno od poludniowej strony]. mieszanka poczatkowa to soilmixik z perlitem keramzytem i ziemia kwiatowa. veg: bardzo ladnie i zdrowo rosnie. wzrost jest mega szybki i widoczny jak tylko sie nie odwiedza prze tydzien nie widac rosliny ktora by odstawal jakos od innych. wszystkie planty na 3 nasionka jakie mialem bardzo podobne. zostaly dwie panny. obydwie identyczne w wygladzie. widac, ze naprawde czysty gen. dzieki wzsystko cheechowi mojemu masterowi thx maaan! flo: niestety pozno kwitnie bo dopiero w drugiej polowie wrzesnia [indyja] jednakze z kazdym tygodniem nabiera srogo na masie co wiecej bardzo odporna odmianka na wszelkie grzyby, plesnie wichury itd. ogolnie WEED jakich dawno nie mialem. budsy sa zbite jak na outdoor bardzo przyjemnie. podczas 4 tygodnia flo bardzo intensywny zapach cytrusow [hmm dla mnie cytrynowo, i dla sweeta tez] pozniej coraz mocniej wali. napewno jesli chodzi o indoor smrodziarz straszny by byl. kompaktowo rosnie w donicach. mialem jedna calkiem naturalnie w ziemi outdoor pod slonkiem wyrosla 1/2 raza wieksza niz ta donicowa na dachu, dala wiekszy plon a jej rozmiary przypominaly sporej wielkosci choinke na swieta LOL harvest: bardzo przyjemny jak mowilem budsy jak skala, nie trzeba sie duzo meczyc tylko opierdolic duze liscie i potem obstrzyc ladnie dookola kazdego budsa i jest gotowa na suszenie. suszenie: idzie gladko dosc dlugo sie suszy, ze wzgledu na zbitosc szczot. zero problemu z plesnia po zbiorze. w ogole nie uzywalem [choc radzono mi] wiatrakow podczas suszenia i dala rade na chlodnym lecz suchym strychu. szuszylem w calosci jedna rosline a druga w duzych buds. wszystko ladnie podeschlo ale zachowalo konsystencje gabki. curring: dlugo nie trwal [wiadomo dlaczego] jakies 2 tygodnie. tu to samo zero problemow. degustacja: na CCup poland nie byla palona zdaje sie ale pozniejsze glosy, ktore mnie doszly dowiodly iz jest to super odmianka. klepie doswiadczonych smokerow tak jakby byla rasowym skunem osiedlowym hehe. sam palilem wiele razy i powiem ze naprawde mocna bombka ale trzeba z umiarem bakac bo mozna sie z 1 razem przejarac [moc jest wspanial mimo outdoorka] podsumowujac Romp19 chowa w sobie fantastycznie medyczne wlasciwosci Romulana. super sie pali dobry dlugo trwajacy i mocny high pol na pol w glowe i cialo. potem dobre nawet bym powiedzial nie odparte checi aby cos zjesc. a na koniec jak dopali sie rure lekki up high a potem juz tylko sie lozko widzi. super sie odpoczywa i spi. co do uprawy to jak dla mnie zero problemow. a tak nawiasem to jak ktos sie chce pochwalic czyms ladnym w swoim ogrodzie niech pokaze ludkom Rompa19 po koniec pierwszego tygla pazdziernika a beda zachwyceni jak ladne jest to drzewko [ofkors nieprzyciete] i kilka zdjec z przebiegu uprawy Rompa19 : ... |
|
|
|
|
#15 |
|
Guest
Posts: n/a
|
Romp19
|
|
|
|
|
#16 |
|
Guest
Posts: n/a
|
Bubbleberry x Buddah Sister
Odmiana: Bubbleberry x Buddah Sister [od Hot Cargo]
Ziemia: jak wyzej Metoda: drzewo Nawozy: organik + TFlores Oswietlenie: slonce Cala reszta: matka natura mhmm bubble gum x bluberry x buddah sister no po prostu niesamowite poalczneie genow. tutaj widac reke dobrego breedera. wszystkie planty niemal identyczne od samego poczatku. umnier roznica polegala jedynie na tym ze jedne posadzilem wczesniej drugie 2 tyg pozniej. zostaly mi 3 panny z 9/10 nasion jakie wykielkowaly. no to jedziemy: veg: mly problem na vegu z pobieraniem azotu [albo to ja za malo lalem, za pozno sie zorientowalem] jednakze maly problem szybko zostal naprwwiony szotem biohumusa universal. potem to juz tylko wspanialy wzrost. dobrze zniosly przesadzenie pod gole niebo. praktycznie juz po tygodniu odzyly i zaczela sie eksplozja. bb x bs to najszybciej rosnaca konopi jaka widzialem. u mnie na poczatku gorwoaly nad reszta wzrostem i rozkrzaczeniem. mimo ze rosly kilka godzin po 13 w cieniu to piekna zielen caly czas. smierdziel przez caly czas. od pokazania 2 pietra smiedzi skunikiem. flo: poznaa! ale to nic. nabija sie strasznie szybko jak kazda indyja chyba. budsy pokazuja sie pod koniec wrzesnia. szybko puchna i pachna niesamowicie. skunkowo-owocowo-ziemiscie naprawde dziwne polaczenie nie sposob mi teraz dokladnie przyblizyc zapaszq bb x bs. naprawde piekna panna w ogrodzie. niestety 3malem ja tylko do 15 pazdziernika na dluzej nie pozwlila pogoda. zbicie bobow jest tak duze jak odmian lampowych. buds glowny byl tak zbity ze plesni nie bylo widac. ale bylo jej malo ze wzgledu na dobre oko i ze sciachalem zanim sie rozwinela. kumple mowili ze skala naprawde po wysuszeniu tak bylo. harvest: zero problemow. liscie obrywasz i juz prawie gotowa do suszenia ale tu jak kto woli. susznie: trzeba uwazac i suszyc w cieplejszym miejscu. zbitosc powoduje ze moze gryba zalapac w tym momencie. u mnie pare szyszek sie popsulo ale ogolnie dalo rade na strychu bez zadnego przewiewu. degustacja: 2 dzoje i smierc 3 osob hahahha. moc powala ale na kanape niesety. oczy zamykaja sie puchna i robia sie czerwone. nie mozna mowic nie mozna wstac czasem jest ciezko oddychac. loty sa potezne. bb x bs to bardzo moce jaranie. jednoczesnie na zlosc smaczne jak cholera, tylko co z tego jak za dlugo sie nie podelektuje czlowiek. jak dla mnie siekiera. dzieki HC! podsumowujac bb x bs wspaniale na nasz outdoor choc nie dochodzi w 100% [przynajmnie u mnie, polnocna polska] to i tak wspaniala pod wzgledem mocy wygladu w torbie i zapachu t. zw. bag appeal hyhy. szkoda tylko ze nizaduzy plon, ale moc i jakosc rekompensuje to w 100%. nie nma nic powaznego do zarzucenia tej odmianie. brac i chodowac i palic w duzych ilosciach. i kilka fotek z uprawy bb x bs na oucie : pozdro pes |
|
|
|
|
#17 |
|
Guest
Posts: n/a
|
Odmiana: Passion # 1 – od P. Salvi…
Ziemia: zwykła polna… Nawozy: Biohumus, w późniejszym okresie „Nawóz pod rośliny kwitnące” - Oświetlenie: słońce Cala reszta: matka natura Uprawa to całkowita partyzantka – posadzone i zostawione na dłuższy czas bez opieki. Wyszło kilka panienek – największa miała prawie 1.80 m ale pod własnym ciężarem położyła się – niezbyt silne łodygi jak na takie topy… Początki jak zwykle w doniczkach w bliżej nieokreślonym miejscu – wysadzone pod słoneczko w połowie czerwca. Uprawa nie nastręczała najmniejszych problemów, wszystkie roślinki wyglądały tak samo, nie spotkałem się prawie z żadnymi mutacjami – prócz kilku liści 9 palczastych… Ścięte pod koniec września – suszone były przez okres 7-9 dni. Wylądowały w słoikach lecz nie dane było pierwszym topą przejść cały proces curingu – wiadomo co i jak ;-). Następne słoiki dotrwały całe i szczęśliwe, co zaowocowało zapachem lasu sosnowego. Od razu po ścięciu zapach przypominał raczej owoce pokroju np. cytryny… Najważniejsze high – ze względu na zbyt szybkie ścięcie kilku roślin, high był bardziej na korzyść sativy – nieznacznie, ale zawsze coś xD. Kolejne sample to już jazda stricte kanapowa – chociaż zdarzało się, że ze śmiechu tarzaliśmy się po podłodze :]. Ostatnim czasem trochę uczyłem się na bani po p#1 – muszę przyznać, że nauka sprawia przyjemność, a tak zwana „wczuta” pomaga np. podczas szkicowania rysunków technicznych. Polecam każdemu kto ceni sobie dobre zioło o zajebistym zapachu i smaku – las sosnowy :F. Edit - zdjęcia ;-). Last edited by Grzybiarz; 11-12-2006 at 01:26 AM.. |
|
|
|
|
#18 |
|
Guest
Posts: n/a
|
HC, po smoke report True Blueberry nie mam watpliwosci, najwiekszy kozak jaki widzialem...
zazwyczaj banki opisuja tope jak wino z tylu etykietki - nutka poziomki zmieszana z aromatem korzennym i do tego blah blah blah, na co w gruncie rzeczy i tak po wypiciu lampki bys nie wpadl...ALE za to jak NAJPIERW przeczytasz opis, a POTEM sprobujesz - 'ooo rzeczywiscie troche czuc ta nutke, nie ulega watpliwosci' a po twoim smoke report to sie zem napalil na tego straina, ciulam pieniazki i cos czuje, ze sprobuje na outa go dac ciekawe co bedzie...mam nadzieje, ze wlasnie czarna porzeczka, ze jak se w domciu zapale to stara pomysli ze to kadzidelko czy brise owocowy, tak to by bylo zajebiste, do tego jak budsy kosmicznie wygladajahehe, swoje smoke raporty dam pod koniec roku (jak juz wszystkiego sprobuje) pzdr
|
|
1 members found this post helpful. |
|
|
#19 |
|
Guest
Posts: n/a
|
K2 (nirvana)
Mostly indica 8-15% (chuj z tym nirvany 15-20%) Czas typ i czas uprawy: Outdoor 01.06 - 09.10.2006r. Charakterystyka: Roślina mocna o typowych dla Cannabis indica kształtach liści i wysokości (około 160cm). Ilość żywicy zadowalająca choć mogło by być więcej. K2 od nirvany wysadzone na out przybrało purpury na szczytach co ostatecznie dodaje walorów estetycznych. Smak intensywny ale nie bardzo mocny... świerzy dość smaczek... K2 z boxu w pewnym momencie smakowało mi takim fajnym osiedlowcem z przed kilku lat. Zapach a raczej smród dość intensywny wręcz jebiący w okresie wegetacji. Podczas kwitnienia odór ustępuje lub staje się dużo mniej intensywy (lub ja się przyzwyczaiłem do tego smrodu w pokoju). Trip...hmm i tu jest zagadka...pierwsze moje k2 z boxu to bym masakra mulator. Poprostu maxymalne dla tej mocy upierdolenie STONED. Wersja out i z pod 400W hps ziomków jest z kolei o dziwo zajebiście rozweselającym zielskiem w pierwszej godzinie. Później geny indyjki dają o sobie znać. Co jak co.. ale to nie ziele dla mnie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
Last edited by Ca2; 11-26-2006 at 11:56 AM.. |
|
|
|
|
#20 |
|
Registered User
Join Date: Nov 2006
Posts: 478
![]() |
DURBAN POISON (by Urban)
100% sativa, pochodzaca z afyki, nigdy nie krzyzowana z innymi odmianami topy nie sa luzne, ale nie sa tez bardzo zbite, zapach intensywny, odmiana nie nalezy do najmocniejszych, ale nie jest tez slaba, jest to po prostu dobra sativka, z typowym dla niej highem, nie masakruje czlowieka po jednym buchu, faza nachodzi stopniowo, troche trzeba czekac, ziolko zrobilo furrore na jednej z imprezek, idealnie sie na nie nadaje, high jest bardzo energetyczny, trwa dlugo, mozesz palic spokojnie bez obawy ze po kilku minutach skonczysz zasypiajac w fotelu z jointem w ustach hehe dym delikatny, mozna sie gleboko zaciagac, bez kaszlenia, nie musisz sie martwic ze sie osmieszysz pred kumplami hehe, jesli ktos na to wogole zwraca uwage, oldschoolowe palenie ![]() ocena bardzo wysoka! WHITE SKUNK (by Lewar) topy bardzo zbite, twarde, ciezkie, dobrze sie krusza, odmiana powala moca, zapach nie jest skunkowy, bardzo slaby, delikatny, faza przychodzi szybko, nie nadaje sie na imprezy, raczej do samotniczego palenia, dobry pain killer, dym bardzo ciezki, gryzacy, jesli ktos miesza z tytoniem to nie zauwazy odmiana raczej komercyjnaocena średnio wysoka! punkty odjete za smak, reszta bez zazutu !
|
|
|
1 members found this post helpful. |
|
|
|
|